Piotr Adamczyk (przeczytaj)




                                                             Witam:)


                            Zawsze będę miała szalone wspomnienia związane z tym obrazem...



  
Podczas malowania wkładam dużo emocji, staram się by były one widoczne, wtedy obraz jest bardziej wiarygodny, rzeczywisty. Czasem wpadam w trans i tu wpadłam w obłęd twórczy. Jestem osobą bardzo upartą i gdy sobie coś postanowię, to choćby nie wiem co tego dokonam.
 W pewien piątek stwierdziłam, że następnego dnia do godziny 16.00 skończę obraz, nastawiłam budzik na 8.00 rano (w wakacje!)

                                                                          Sobota.

 Godzina 8.00 budzik, szybkie śniadanie, kawa w rękę i jazda...!
 Na ogół rano przy tworzeniu leci dość spokojna muzyczka jak na mnie, tym razem od rana jazgot na FULL!. Wiedziałam, że to nie będzie łatwy dzień, więc od rana dawałam sobie kopa. Zaczęłam od ręki Pana Piotra A. Dłonie to cholernie ciężka sprawa, tyle zakamarków i cieni choć łapę bardzo lubię ;) Leciała godzina za godziną, upalny dzień, zmęczenie zaczęło dopadać i nagle wpadłam w szalony trans, kocham to uczycie, tą ekstazę! Szalona, brudna od farb, muzyka już na maxa odjazdowa i to na dużym głośniku, nawet zaczęłam śpiewać drąc przysłowiowego ryja. Tempo jakie sobie narzuciłam było tak szybkie a ja nieobliczalna wariatka, opętana sztuką. Byłam w takim amoku jak kocham, mój duch dodawał mi energii i popędzał. W takich momentach, w takim twórczym opętaniu czuję, że żyje!!!! Jak ja to kur... kocham!!!!
 Przychodzi moment, kiedy to stawiam ostatnią kreskę, strzelę swój podpis i ................. ta radość! Słyszę te słowa TAK JESTEŚ WIELKA! Nie da się opisać tego uczucia!!! Nawet nie będę próbować tego opisywać, po tym jak wczoraj przeczytałam komentarze do filmu "At eternity's gate" (film o Van Goghu). Chciałam sobie ściągnąć w polskiej wersji językowej i obejrzeć jeszcze raz, niestety nie znalazłam ale natknęłam się na komentarze ludzi 😤. Jeden brzmiał mniej więcej tak "Nudny, niezrozumiały film dla artystów, ukazujący chorą psychikę Van Gogha straszna nuda", wychodzi na to, że moja też jest chora, ponieważ z ust Willema Dafoe (który świetnie wcielił się w postać Van Gogha) wypływały moje myśli, patrzył na rzeczy swoimi oczyma, kochał łapać wiatr a malarstwu oddałby wszystko. Czy to takie chore??? Możliwe, ja tego nie wiem, ponieważ też tkwię w tym świecie. Nie będę opisywać Wam więc jakie to uczycie, gdy się skończy swoje dzieło, ponieważ nie chcę by ktoś mnie w ten sposób oceniał, a że wariatką jestem.... a chu* myślcie sobie co chcecie (dzisiaj grzeczna nie będę).



 Podczas etapu tworzenia, Pan Piotr Adamczyk zaczął mnie obserwować na instagramie, gdzie wrzucam kilka etapów mojej pracy. Pamiętam, że była to bardzo późna godzina, ponieważ siedziałam na telefonie do prawie 3 nad ranem. Przyznam, że duża radość mnie ogarnęła. Wyszłam na balkon na fajkę i skakałam z radości jak dziecko ;) Gdy wrzuciłam na insta skończoną już pracę pojawił się komentarz od Pana Piotra, który brzmiał tak: GRATULUJE TALENTU. ZNA PANI TERAZ MOJĄ TWARZ LEPIEJ NIŻ JA SAM :) Czyż nie warto tworzyć!!! Warto bo takie słowa budują!



 Wracając do filmu "At eternity's gate" i komentarzy jakie przeczytałam, strasznie mnie to zabolało, ponieważ uważałam, że to najlepszy film jaki widziałam. Przeszły mnie różne myśli..... nie łatwo być artystą, który oddaje się swojej pasji bez pamięci. Doszłam do wniosku, że to film dla wybranego grona. Stwierdziłam, że nie jest nam artystom lekko, mamy wzmożoną wrażliwość, czujemy wszystko po 100 kroć bardziej, lepiej być człowiekiem z KAMIENIA, po którym wszystko spływa a my musimy walczyć ze swoją słabością i wrażliwością, nie jest łatwo ale trzeba się z tym pogodzić. Czy lepiej być człowiekiem z kamienia......????? Dla fizyczności ciała pewnie tak.

  Wolę żyć bez ucha niżeli nie czuć tego co czuję, nie czuć tego czym żyje, nie widzieć tego co widzę....nie być tym kim jestem... jestem jaka jestem. MJu




 
     
       Zapraszam do mojej przepięknej strony internetowej, w której znajdziecie galerię moich wszystkich prac. Link poniżej :)
martamatla.com                                   

Komentarze

Publikowanie komentarza