Spotkanie z Nergalem (przeczytaj)




                                                                      Witam:)



 W ostatnim poście opowiadałam Wam, że mój obraz przedstawiający portret Adama Nergala Darskiego, spodobał się samemu artyście, który zaproponował ciekawą propozycję. Otóż propozycja była taka, by przekazać obraz na fundację NONSERVIAM @fundacja_wolnoscodreligii. 
 MJu oczywiście się zgodziła, ponieważ każdy ma prawo do wolności wyznania, miłości i wolności własnego umysłu! Ja jestem wolna od wszystkiego czyli wyznaje wszystko co moje, wolna duchem, wolna umysłem, wolna ot tak i chu*. Każdy powinien robić to co czuje.....



 Wczoraj doszło do spotkania z Nergalem. Nigdy wcześniej nie miałam przyjemności poznać samego artysty ale czułam, że znam bardzo dobrze, przecież poznałam od pierwszej kreski, pierwszego maznięcia pędzlem! Każda żyłka, paznokieć i włosek! Siedziałam przecież przed obrazem wiele godzin dziennie, więc twarz mi bliska! Od rana przy ciężkiej muzie (ostatnio Gojira -"Stranded" kocham ten kawałek) siedziałam przed płótnem, piłam praktycznie przy z nim kawę a wieczorem inne napoje napędzające, więc uwierzcie mi, że przy spotkaniu czułam się jak w domu hahaha. Ten sam człowiek, który spędzał ze mną czas w pracowni malarskiej hahaha .

                                        Zdjęcie robione przez Tomka Łączyńskiego

 Wczorajsze spotkanie miało miejsce w Warszawie o godzinie 15.00 więc musiałam wyjechać wcześnie rano, ponieważ dzielą mnie od stolicy około 4 godziny jazdy. Tak się złożyło, że tego dnia także odbierałam swoje obrazy z warszawskiej galerii P14, trochę zamieszania było.



 Teraz o samym spotkaniu.

 Idę więc z obrazem w umówione miejsce czyli do Barberian Academy & Barber Shop. Luz, totalny spokój! Zero stresu a jak wiecie potrafię się trochę zestresować 😉. Stanęłam w drzwiach z obrazem, który był owinięty folią, wita mnie sam artysta a tu strumień wody leci na obraz z góry!!! Kur.... gdyby nie ta folia 😱 😱 😱. Ok, nic się nie stało, trochę śmiechu na dzień dobry hahaha. Przedstawiliśmy się sobie, uścisk Nergala całkiem mocny jak na twardziele przystało 😉. Bardzo miła i przyjazna atmosfera. Zaczęliśmy od fotek i filmików na zewnątrz pomieszczenia czyli trochę pozowania.I najważniejsze...Adam podpisał obraz! W mordę! co za sympatyczny człowiek!!!! Zero arogancji, wywyższania, normalny kumpel z podwórka i taką miałam nadzieję, choć te różki i tak było widać 😜 i dobrze 😈 bo MJu różki lubi...😉
 Następnie udałam się do środka wyżej wymienionego Barberian Shop, gdzie panuje bardzo miła atmosfera, pewnie gdybym była mężczyzną to zapuściłabym brodę, chociażby po to, by ją tam podcinać. Chociaż nie wiadomo czy tylko brody strzygą.... Nieeeeee kobiety nie idźmy w tę stronę!!!!!!  Preferuję łysinę hahahha 🙈🙉🙊 nic nie mówiłam! 


 W środku wyżej wymienionego miejsca zostałam poczęstowana piwem Behemoth, całkiem dobre i mocne bro a ekipa jak najbardziej COOL. Po krótkim czasie wyszliśmy na zewnątrz, gdyż pogoda bardzo sprzyjała a piwko z Nergalem na ławeczce to całkiem kur...wsko fajna sprawa. Pogadaliśmy, kilka fotek jeszcze strzeliliśmy a co! Tak po cichu powiem, że to całkiem fajny facet 😜. 

 Tak więc przyznam, że to był idealny wybór postaci a to wszystko dzięki mojemu duchowi artystycznemu! Jednak zawsze trzeba iść za głosem ducha a nie zawsze serca...

 Spotkanie uważam za bardzo udane!!! Oby więcej takich było! I takie przemyślenie..... Ja mała pracowita MJu mrówka, siedzę sobie, skrobię tym pędzlem w kąciku i takie osiągnięcia ! Nie do końca tylko moje, wsparcie jakie mam,to wielkie szczęście i radość! 

 Przyznam, że te długie jazdy samochodem są dla mnie bardzo stresujące i męczące, czas przerzucić się na pociąg! 😀

 


Co mi wypada powiedzieć ....... ZAJEDWABIŚCIE dziękuje :) 

 Zapraszam do mojej przepięknej strony internetowej, w której znajdziecie galerię moich wszystkich prac. Link poniżej :)
martamatla.com 

Komentarze

Publikowanie komentarza