Przepraszam!!!! (przeczytaj)



                                            Bardzo przepraszam!!!!!



                  Na wstępie bardzo przepraszam, że tak cicho siedziałam i jest mi o właśnie tak wstyd ↓



 Postaram się trochę wytłumaczyć z mojej nieobecności na blogu, choć może mało wiarygodnie to zabrzmi.
 Pewnie myślicie, że się obijałam i tyle z mojej twórczości artystycznej ale powiem Wam, że nie nie nie!!! Mała mróweczka bardzo szybko i ciężko pracowała ;) Namalowałam w tym czasie 6 obrazów!!! Co rusz podnosiłam sobie poprzeczkę i coraz to trudniejsze wybierałam zadania!

                                                                  Moi panowie;) 



Ostatnio moje dni wyglądały tak:

Rano 6.50 pobudka. Szybkie śniadanie i ogarnięcie wszystkich domowników. Potem cisza, piękna cisza i witam dzienne światło hahaha ;)
 Następnie w godzinę a może i mniej robię obiad i ogarniam cały dom!! W godzinę!!! Wcześniej zajmowało mi to pół dnia! Taki motorek włączam i co da się? Kobiety da się!!! Po 9 rano łapię za pędzel i siadam do malowania ;) Chociaż ostatnio stwierdziłam, że zamieniam się w kopciuszka, więc postanowiłam jeszcze przed malowaniem ogarnąć też siebie, ponieważ jak już siądę do malowania to nic mnie nie oderwie i takim kopciuszkiem jestem aż do wieczora! Czyli po 9 rano wanna, suszę włosy, pięknie się pomaluje, nawet wyperfumuję i to nowym pięknym zapachem od mikołaja, który sobie zamówiłam! I co ! I co ja robię!? Nakładam ciuchy robocze, całe w farbie! i wyglądam jakby tu powiedzieć ... to tak jakby ktoś zjadł kawior z pasztetową hahaha Nie ja mam dzisiaj głupi humor, nie wiem czy powinnam dzisiaj pisać hahaha .Nie, że ja się porównuje do kawioru ale to taki mix nie pasujący do siebie jak wystrojona MJu i jej robocze wdzianko ;) Rozumiecie ;)

 Koło godz 10.00 siadam do malowania, zdarza się też, że wszystko pierniczę i od godz 8.30 maluje, co zrobić jak to silniejsze ode mnie 💁. Malowałam do godz ok 15.00 max 15.30, ponieważ zachodzi światło dziennie i tedy du... ;) ale dowiedziałam się, że przy sztucznym też się ta i to był mój błąd gdyż teraz bardzo często po przerwie obiadowej siadam dalej do malowania 🙆 i czasem potrafię do nocy!!!!  Wariatka! Opętało mnie chyba! Pozytywnie opętało ale czasem się zastanawiam dlaczego....jakby to jakiś wyścig był bądź misja! Nie wychodzę za często z domu, choć na brak towarzystwa nie narzekam :):):)

  Proszę wziąć pod uwagę, że po drodze były święta, organizowałam Wigilię na 23 osoby, więc też trochę mojego czasu to pochłonęło. Ale ja się tłumaczę! Postaram się nadrobić, dlatego dzisiaj pojawi się kilka nowych wpisów i przedstawię Wam moje nowe obrazy. Niektóre są dla mnie bardzo osobiste, niektóre radosne, niektórych nawet nie opiszę....

 Poprawie się, ogarnę się, znajdę czas na wszystko! Opiernicz od znajomych już dostałam 😜

 Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że zostało mi wybaczone i zaraz zrobię nowy wpis! aż tak dzisiaj zaszaleje ;)


Komentarze