Malarstwo (przeczytaj)



                                                              Moje malarstwo:)




                                                                Jak zacząć??

 Jak wspomniałam wcześnie do malarstwa powróciłam zaledwie 3 tygodnie temu!!! Przez ładnych parę lat miałam przerwę, ponieważ zajmowałam się dziećmi.



 Teraz gdy dzieci podrosły postanowiłam działać. Najpierw musiałam odnaleźć odpowiednie miejsce, w którym mogłabym się rozłożyć z moimi farbami,pędzlami itp. Kiedyś mogłam sobie szaleć po pokojach ale teraz są wszystkie opanowane przez dzieci. W mojej sypialni na podłodze jest wykładzina więc trochę strach,że ją pobrudzę. Synek pozwolił mi zająć kawałek jego pokoju za co jestem wdzięczna.

 Mój boski tata na wieść,że postanowiłam wrócić do malarstwa, kupił mi przepiękną sztalugę i podobrazia (dziękuję tatko). Wyciągnęłam moje stare,zakurzone pudło z farbami akrylowymi i okazało się,że nadal są dobre (parę kolorów dokupiłam). Wszystko było gotowe. Położyłam na podłoże folie,na nią duży kawałek tablicy korkowej. Następnie postawiłam nowiusieńką sztalugę na której ustawiłam wybrany rozmiar płótna.

  I co teraz?! Bałam się złapać za ten pędzel! Nie wiedziałam czy jeszcze potrafię malować... a może już zapomniałam.....  

 Na pierwszy rzut wybrałam obraz wyszukany w internecie i delikatnie mówiąc skopiowałam go. Do wszystkich którzy twierdzą,że malarze malują z głowy to są w błędzie. Często spotkałam się z pytaniem czy namalowałam to z wyobraźni. Otóż NIE MALUJEMY Z GŁOWY! Przecież znani nam artyści mieli swoje muzy, które im pozowały czy też wyjeżdżali w malownicze miejsca by malować w plenerze. Dlaczego?? Dlatego,że trzeba obserwować grę światła i cieni by uzyskać efekt rzeczywisty (nie tyczy się to abstrakcji). Ok, nie będę udzielać rad ani uczyć malować,ponieważ nie jestem do tego odpowiednią osobą gdyż jestem samoukiem i mogę się w wielu sprawach mylić;)

 Wzięłam więc ten pędzel do ręki i poszło!!! Co za radość!! A jaka byłam z siebie dumna!! Jedynie dumna nie byłam z tego,że maluję czyjąś kopie ale jak na rozbujanie ręki może być:)


                                                                Pierwsze dzieło :)
                                                                      (kopia)
 











Jak zauważyliście bardzo lubię malować ludzi, szczególnie kobiety ( jakoś jesteśmy ładniejsze hihi ) - jak wspomniałam wcześniej, że NIE MALUJEMY Z GŁOWY więc co tu zrobić??? Nie mam nikogo kto chciałby mi pozować przez wiele godzin i wiele dni. Malujmy ze zdjęć!
Wybieram ciekawe zdjęcia kobiet,często są to modelki. 

            Moje drugie dzieło ( już mojego autorstwa:)
 
 



  Dość szybko mi poszło, ponieważ w 3 tyg namalowałam aż 3 obrazy!!! Ten trzeci, który zaraz Wam przedstawie zajął mi najwięcej czasu i nerwów!! Przykro mi teraz,że tak na tą namalowaną dziewczynę nawyzywałam w trakcie malowania! Dobrze,że dzieci nie było w domu ;) Teraz gdy go skończyłam muszę przyznać,że jestem z niej dumna.
 Proszę zbytnio mnie nie krytykować, gdyż miałam baaaardzo długą przerwę w malowaniu. Dopiero się rozkręcam ;)

                                                         Trzecie dzieło!!!!

















  Oto mojej trzy babeczki, dwie z nich można zakupić na znanej wszystkim tablicy.

 Mam nadzieje,że choć część moich czytelników polubiło moje prace i trzyma kciuki za mój dalszy rozwój artystyczny.


                                                                               Pozdrawiam serdecznie
                                                                Marta:)

Komentarze

  1. Wielki powrót do malarstwa , a zarazem wielki początek nowego rozdziału. Profesjonalizm i artyzm , a zarazem kunszt i mistrzostwo , czekamy na następne inspiracje i dzieła w malarstwie ! Matt

    OdpowiedzUsuń
  2. Obrazy są epickie. Wiedziałem że dasz radę ze sprawami technicznymi. Wytrwałości i zaangażowania cały czas się od Ciebie uczę xxxxxx

    OdpowiedzUsuń
  3. Wraz z dziewczynkami jesteśmy pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Martusi obraz u siebie w salonie. Dziewczyna naprawdę ma talent zawdze mnie inspirowała swoimi pomyslami

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza